Zbyszek odziedziczył po rodzicach 120 hektarów ziemi rolnej w Suchej, tuż pod Zieloną Górą. Choć wychował się na wsi, życie potoczyło się inaczej – wybrał inną drogę zawodową i z rolnictwem nie miał nic wspólnego. Ziemia przez lata leżała odłogiem. Z czasem pojawił się pomysł sprzedaży. Szybko jednak okazało się, że potencjalni nabywcy oferują „cenę jak za pole” – znacznie niższą niż Zbyszek się spodziewał. Wiedział, że grunt ma wartość, ale nie wiedział, jak ją wydobyć. Zwrócił się więc do Factory Centrum.
Od rozmowy do strategii
Zaczęliśmy od wspólnej analizy potencjału działki i możliwych scenariuszy rozwoju. Zaproponowaliśmy model partnerski: powołanie spółki celowej (SPV), do której Zbyszek wniósł ziemię jak swój udział w spółce, a my – swoje kompetencje oraz kompleksową usługę inwestycyjną, a także finansowanie procesu przekształcenia gruntu rolnego w projekt deweloperski. Zamiast szybkiej sprzedaży, postawiliśmy na maksymalizację wartości.
Dwa lata intensywnych działań
Przez kolejne dwa lata krok po kroku przeprowadziliśmy proces tzw. land developmentu, czyli działań, które zmieniły ziemię rolną w inwestycję. Zakres prac obejmował:
- Analizę chłonności terenu i przygotowanie koncepcji podziału na działki budowlane;
- Uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy i prowadzenie procedur administracyjnych;
- Zmianę przeznaczenia gruntu z rolnego na budowlany;
- Koordynację projektów infrastrukturalnych – dróg dojazdowych, przyłączy wodno-kanalizacyjnych, energetycznych i gazowych;
- Współpracę z gminą i gestorami sieci w celu zapewnienia zgodności z lokalnymi planami;
- Uzyskanie decyzji środowiskowych i przygotowanie terenu do sprzedaży inwestorowi końcowemu.
W międzyczasie przygotowaliśmy również pełną dokumentację marketingową i rozpoczęliśmy rozmowy z potencjalnymi deweloperami.
Efekt? Osiedle domów i podwojona wartość
Po dwóch latach grunt był w pełni przygotowany do inwestycji mieszkaniowej – z formalnym przeznaczeniem pod zabudowę jednorodzinną, z dostępem do infrastruktury i wyraźnie określoną wartością. Spółka sprzedała teren deweloperowi, który dziś buduje tam nowoczesne osiedle domów jednorodzinnych.
Zysk ze sprzedaży gruntu został podzielony pomiędzy Zbyszka i Factory Centrum – proporcjonalnie do wkładu. Finalnie Zbyszek zyskał ponad dwukrotnie więcej niż gdyby sprzedał ziemię na początku, bez żadnego przygotowania.
Wnioski?
Zamiast szybkiej gotówki – świadoma decyzja i strategiczne partnerstwo. Zbyszek nie tylko zyskał finansowo, ale też pełną kontrolę nad procesem, poczucie wpływu i satysfakcję, że jego ziemia została dobrze wykorzystana.





